(© TG)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Jeżeli na terenie Uniwersytetu Wrocławskiego znajdzie się osoba podejrzana o rozprowadzanie narkotyków, policja będzie mogła szybko wkroczyć do akcji.

Policjanci mogą zatrzymać sprawcę przestępstwa na terenie uczelni i przeszukać pokoje w akademikach. Uprawnienia takie uzyskali po podpisaniu porozumienia między Markiem Bojarskim - rektorem Uniwersytetu Wrocławskiego, a komendantem wojewódzkim policji - Zbigniewem Maciejewskim. Wcześniej umowy takie z policją zawarły Politechnika Wrocławska i Akademia Medyczna.

Umowy te pozwalają funkcjonariuszom na szybkie działania w walce z narkomanią, zagrożeniami terrorystycznymi i wszelkimi formami łamania prawa na uczelni. Policja ma obowiązek, w ciągu 48 godzin, zawiadomić rektora o wejściu na teren uczelni lub zatrzymaniu studenta.



Wiadomości

Komentarze (5)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

el Pederasta (gość)

bo wlasnie tak sie walczy z policyjnym panstwem!!! (a moze bardziej z niechciana konkurencja, ktora zmniejsza zyski mafii)

Maciej (gość) (gith)

Narzekacie na studentów... Nie piszę tego aby bronić studentów czy popierać narkotyki. Chcę tylko zwrócić na coś uwagę. Otóż nikt nie powie ile pieniędzy zostawiają w mieście. Ile ludzi dzięki nim ma pracę. Szybki rachunek: średnio 600zł/m-c każdy student, x100tyś. i wychodzi nam jakieś 6mln zł miesięcznie zostawionych w sklepach, pubach itd.