(© Paweł Relikowski)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

- Najgorsze jest już za mną. Czuję się coraz lepiej. We wtorek powinienem trenować. Myślę, że na mecz z Cracovią będę już gotowy - powiedział nam wczoraj Sebastian Mila, którego zabrakło w sobotnim, przegranym spotkaniu z Koroną.

Kapitan Śląska Wrocław urazu nabawił się podczas towarzyskiego meczu z Piastem Żmigród rozegranego tydzień wcześniej, w sobotę, 3 września.

Jego brak był aż nadto widoczny. Wrocławianie co prawda dłużej utrzymywali się przy piłce, ale brakowało lidera, zawodnika, który uspokoi grę i dokładnie poda do napastnika. - Bez niego nie byliśmy aż tak groźni, jak mógłbym się tego spodziewać - komentował Orest Lenczyk nieobecność Mili w Kielcach.

Cristian Diaz i Johan Voskamp - który lepszy?

Wczoraj cały zespół dostał wolne. - Myślę, że to dobrze zrobi drużynie. Z tego, co słyszałem, wielu zawodników zaplanowało, że spędzi ten czas z bliskimi - mówił Mila.

Wrocławianie do meczu z Cracovią przygotowywać się będą na własnych obiektach. Do stolicy Małopolski na spotkanie z ostatnią drużyną w tabeli udadzą się najprawdopodobniej w sobotę. Początek meczu w niedzielę (18.09) o godz. 14.30.

RELACJA: Korona Kielce - Śląsk Wrocław



Wiadomości

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!