Cyrk pozostawił po sobie prawdziwe pobojowisko!!!

Marzena Gołębiowska
Marzena Gołębiowska
- Jakiś czas temu odbyła się dyskusja na temat usypanej na osiedlu Kruczkowskiego w Kłodzku górki dla dzieci - wspomina pani Anna, nasza czytelniczka. - Jak pamiętam, było straszne halo, dotyczące wyprowadzania tam psów - dodaje. 19 kwietnia właśnie z placu przy Kruczkowskiego odjechał cyrk. To, co po nim zostało, to mówiąc w wielkim skrócie, pobojowisko. - Zapraszam na osiedle, aby obejrzeć, jaki porządek po sobie pozostawił - mówi zbulwersowana kłodzczanka. Według pani Ani, boisko, na którym grają dzieci w piłkę było tak rozjeżdżone, że można było ugrzęznąć w błocie po kolana. - Wszystkie odchody po zwierzętach zostały zebrane i wrzucone pod tuje, które rosną wzdłuż alejki od strony apteki - tłumaczy czytelniczka. I dodaje, że w ciągu dnia zapach jest nie do wytrzymania. - Ale to pewnie nikomu nie przeszkadza... - kwituje. Postanowiliśmy to sprawdzić. Rzeczywiście, boisko zostało przeorane, a zapach wydobywający się z placu do najprzyjemniejszych nie należał... - Miasto zabezpiecza się przed tego typu sytuacjami, pobierając kaucję od podmiotu zajmującego na dane wydarzenie teren - poinformował Daniel Jakubowski, doradca burmistrza Kłodzka ds. komunikacji społecznej. Nie inaczej było w tym przypadku. - I to właśnie z tych pieniędzy, po stwierdzeniu, że nie wszystko jest zgodne z ustaleniami, zostanie opłacona usługa sprzątania i porządkowania - zapewnia. Postanowiliśmy to sprawdzić i rzeczywiście, pracownicy porządkowi uprzątnęli w poniedziałek(24 kwietnia) teren.

Według pani Ani, boisko, na którym grają dzieci w piłkę było tak rozjeżdżone, że można było ugrzęznąć w błocie po kolana.

- Wszystkie odchody po zwierzętach zostały zebrane i wrzucone pod tuje, które rosną wzdłuż alejki od strony apteki - tłumaczy czytelniczka. I dodaje, że w ciągu dnia zapach jest nie do wytrzymania. - Ale to pewnie nikomu nie przeszkadza... - kwituje.

Postanowiliśmy to sprawdzić. Rzeczywiście, boisko zostało przeorane, a zapach wydobywający się z placu do najprzyjemniejszych nie należał...

- Miasto zabezpiecza się przed tego typu sytuacjami, pobierając kaucję od podmiotu zajmującego na dane wydarzenie teren - poinformował Daniel Jakubowski, doradca burmistrza Kłodzka ds. komunikacji społecznej. Nie inaczej było w tym przypadku. - I to właśnie z tych pieniędzy, po stwierdzeniu, że nie wszystko jest zgodne z ustaleniami, zostanie opłacona usługa sprzątania i porządkowania - zapewnia.

Postanowiliśmy to sprawdzić i rzeczywiście, pracownicy porządkowi uprzątnęli w poniedziałek(24 kwietnia) teren.

Jesienny sojusznik Polaków. Dynia!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie