reklama

Inspektorzy: zakatował suczkę ze szczególnym okrucieństwem, chodźcie do sądu!

Adrianna Szurman
Adrianna Szurman
Zaktualizowano 
Materiały Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt
Sprawa skatowania małej suczki poruszyła serca miłośników zwierząt w całym kraju. Pisaliśmy o niej w lutym br. Właściciel psa próbował oszukać organy ścigania i opinię publiczna, tłumacząc że pies stracił życie, kiedy biegł, poślizgnął się i uderzył głową w kaloryfer. Prawda okazała się jednak dużo bardziej drastyczna.

W sprawę od początku zaangażował się Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt. To on poinformował na swojej stronie o gehennie małego pieska z Wałbrzycha i to on nawołuje teraz, by każdy kto tylko może, przyszedł do sądu w Wałbrzychu i obserwował proces Łukasza P. w charakterze publiczności.

Materiał dowodowy, m.in. wyniki sekcji zwłok, pozwoliły na postawienie 34-latkowi zarzutów. Mężczyzna przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia.

- Odpowie za znęcania się przez ostatni rok ze szczególnym okrucieństwem nad czworonogiem, a także za uderzenie 10 lutego bm. psa w głowę, co doprowadziło do jego śmierci. Teraz wałbrzyszanin może spędzić za kratami więzienia 5 lat. Dodatkowo grozi mu także zakaz posiadania zwierząt - tłumaczył w lutym br Marcin Świeży, ówczesny rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Wałbrzychu.

O dramacie małego pieska z Wałbrzycha poinformował Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt.

Jak napisali inspektorzy, w nocy 10 lutego w domu Łukasza P. w Wałbrzychu przy ul. Michałowskiego rozegrał się dramat. Pijany sprawca zakatował na śmierć niespełna 2-letnią, 5,5 kg suczkę. Pomimo wdrożonego w nocy leczenia, nie udało się jej uratować. Lekarz weterynarii stwierdził, że pies jest dodatkowo skrajnie wychudzony - ma wyczuwalne wszystkie kości szkieletu.

- Przed śmiertelnym rzutem o kaloryfer, pies był przez kilka tygodni głodzony, bity, dręczony i katowany (potwierdziła to wykonana sekcja zwłok). Zachęcamy wszystkich do udziału w rozprawie w charakterze publiczności - pokażmy że nie ma naszej zgody na maltretowanie braci mniejszych! - nawołują inspektorzy.

Są tym bardziej poruszeni sprawą, że jak piszą, mężczyzna już 2 lata temu miał psa, którego porzucił - przywiązując go w zimie, przy -20 st., do barierki.

Proces Łukasza P. rusza we wtorek 5 listopada o godzinie 12 w sali 10_255 w Sądzie Rejonowym w Wałbrzychu.

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Materiał oryginalny: Inspektorzy: zakatował suczkę ze szczególnym okrucieństwem, chodźcie do sądu! - Wałbrzych Nasze Miasto

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

N
Nieśmiała

Serce pęka. Jak można wyrządzić taką krzywdę bezbronnemu zwierzęciu? Jak można sprawiać mu ból i na to patrzeć?

A
A.

Zwyrol, kara śmierci to za mało dla tego bydlaka!

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3