Kłodzko: Gotowała po pijaku i omal nie spaliła budynku

WEN
FOT. KPP KŁODZKO
Szybkie i sprawne działania policjantów i strażaków pomogły zapobiec rodzinnej tragedii oraz uratować jeden z osiedlowych budynków przed spaleniem.

Wczoraj w południe gryzący dym na klatce schodowej poderwał na równe nogi lokatorów bloku na osiedlu przy ul. Rodzinnej w Kłodzku. Widząc też dym wydobywający się jednego z okna jednego z mieszkań sąsiedzi zawiadomili policję. Funkcjonariusze nie mogli wejść do mieszkania, ponieważ pomimo wielokrotnego pukania nikt nie otworzył drzwi. Poprosili więc o pomoc strażaków, którzy wyważyli drzwi mieszkania.

Po wejściu do środka okazało się, że lokatorka na kuchence gazowej pozostawiła garnek z mięsem, który zaczął się już palić. Wprawdzie kobieta była w mieszkaniu, ale na tyle pijana, że nie czuła spalenizny. Funkcjonariusze znaleźli też w zadymionym pokoju leżącego na łóżku mężczyznę. Na miejsce wezwano pogotowie ratunkowe, które przewiozło 47-latka do szpitala.

Właścicielka mieszkania została zatrzymana do wytrzeźwienia i wyjaśnienia w policyjnym areszcie.

Nie dla szczepionki AstraZeneca

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie