Od poniedziałku masowe szczepienia Polaków. Michał Dworczyk: Nie mamy już wolnych szczepionek i terminów

N360
N360
Od poniedziałku masowe szczepienia Polaków. Ile osób uda się zaszczepić?
Od poniedziałku masowe szczepienia Polaków. Ile osób uda się zaszczepić? Karolina Misztal
Po zaszczepieniu personelu medycznego, od poniedziałku mają ruszyć szczepienia pozostałych Polaków. W pierwszej kolejności obejmą one osoby z grupy I. Wiadomo już, że ze względu na opóźnienia w dostawie preparatu, nie uda się zrealizować pierwotnych założeń Narodowego Programu Szczepień. - Polsce przysługuje liczba szczepionek, która pozwala na zaszczepienie 3,1 mln Polaków. Dziś już mamy umówione terminy dla 3 mln osób. To oznacza, że nie mamy już wolnych szczepionek i terminów. Wynika to z braku szczepionek - przekazał w niedzielę szef KPRM Michał Dworczyk.

Szef KPRM Michał Dworczyk powiedział w niedzielę, że nie ma już wolnych szczepionek oraz terminów szczepień przeciwko koronawirusowi . Wszystkie szczepionki do końca marca zostały zagospodarowane.

Od poniedziałku powinny ruszyć masowe szczepienia Polaków z pierwszej grupy, czyli powyżej 70. roku życia. Wiadomo, że proces nie będzie tak szybki, jak zakładał rząd, ze względu na opóźnienia w dostawach szczepionek.

W niedzielę szef KPRM Michał Dworczyk powiedział, że rozdysponowano już 3 mln z 3,1 mln zakontraktowanych szczepionek. To oznacza, że do końca marca nie ma już wolnych terminów szczepień. Dworczyk zaapelował, by jutro nie iść do przychodni i nie dzwonić na infolinię, by się rejestrować.

Dworczyk dodał, że seniorzy, którzy już zostawili swoje dane na infolinii do szczepienia otrzymają informacje o terminie po tym, jak nowe dostawy szczepionek dotrą do Polski. A stanie się to prawdopodobnie pod koniec kwartału.

A to dlatego, że firma Pfizer - której szczepionka jako pierwsza została zaaprobowana do masowego użytku - zmniejszyła czasowo dostawy preparatu do krajów Unii Europejskiej. W związku z tym do Polski, zamiast zapowiadanych 360 tys., trafiło w poniedziałek, 18 stycznia, jedynie 176 tys. dawek szczepionki. I w pierwszym kwartale sytuacja się znacząco nie poprawi.

Wprawdzie szef KPRM Michał Dworczyk zapowiada, że do końca pierwszego kwartału zaszczepionych zostanie 3,1 miliona pacjentów, jednak to o wiele mniej niż się spodziewano jeszcze w grudniu.

Ponadto, jak wczoraj mówił szef KPRM, już zaplanowano szczepienia tych 3 milionów osób.

A już w poniedziałek miały ruszyć masowe szczepienia Polaków z pierwszej grupy. Zgodnie z nowym rozporządzaniem, które w sobotę weszło w życie, zmianie uległa wcześniejsza kolejność szczepień.

Zgodnie z zapisami dokumentu, w ramach etapu pierwszego, będą mogły być szczepione „osoby urodzone po 1961 r. z następującymi stanami zwiększającymi ryzyko ciężkiego przebiegu Covid-19: dializowane, z chorobą nowotworową w trakcie leczenia do roku, licząc od dnia ostatniej hospitalizacji do dnia podania pierwszej dawki szczepionki przeciwko COVID-19, w trakcie przewlekłej wentylacji mechanicznej lub po przeszczepieniu komórek, tkanek i narządów”.

Przepisy zostały także dopracowane w ten sposób, że ze szczepień w pierwszym etapie będą mogli korzystać także pacjenci hospicjum domowego oraz placówek zapewniających całodobową opiekę osobom niepełnosprawnym, przewlekle chorym lub osobom w podeszłym wieku.

Do pierwszej grupy dopisano również strażników gminnych i miejskich.

Zmiany objęły również nauczycieli nauczycieli i pracowników pedagogicznych uprawnionych do wcześniejszych szczepień. Grupę te poszerzono o pracowników regionalnych placówek opiekuńczo-terapeutycznych oraz interwencyjnych ośrodków preadopcyjnych.

Co dalej z dostawami? Dworczyk: Szczepionki, które dotrą do nas do 31 marca zostały już rozdysponowane

Nie wszystkich uda się jednak zaszczepić tak szybko, jak pierwotnie zakładano. A to dlatego, że firma Pfizer – której szczepionka, jako pierwsza została zaaprobowana do masowego użytku - zmniejszyła czasowo dostawy preparatu do krajów Unii Europejskiej. W związku z tym do Polski, zamiast zapowiadanych 360 tys., trafiło w poniedziałek 18 stycznia jednie 176 tys. dawek szczepionki.

Szef KPRM Michał Dworczyk przekazał w niedzielę, że szczepionki, które dotrą do nas do 31 marca zostały już rozdysponowane. - Zgodnie z umową wynegocjowaną przez Komisję Europejską z dostawcami szczepionek, Polsce przysługuje liczba szczepionek, która pozwala na zaszczepienie 3,1 mln Polaków. Dziś już mamy umówione terminy dla 3 mln osób. To oznacza, że nie mamy już wolnych szczepionek i terminów. Wynika to z braku szczepionek - powiedział Dworczyk na konferencji prasowej.

Niedzielski: Od połowy lutego możemy otrzymać zaległe dostawy

Z kolei minister zdrowia Adam Niedzielski przekazał, że polski rząd otrzymał od firmy Pfizer aktualny rozkład szczepień. - Wydaje się, że rzeczywiście jest to przejściowa sytuacja, o ile będzie realizowało się tak, jest jak jest planowane – mówił w TVN24.

Zapewniał przy tym, że obniżka w dostawie szczepionek dotyczy tylko tego tygodnia, a od połowy lutego dostawy będą zawierać te dawki, które teraz miały być dostarczone. Przez dwa tygodnie dostawy dojdą wówczas do 400 tys. dawek.

Minister przypomniał, że Polska dokonała zakupu dodatkowych szczepionek Pfizera w ramach mechanizmu europejskiego. - W ciągu roku 2021 zadeklarowaliśmy chęć nabycia dodatkowych blisko 24 milionów dawek szczepionki. Poza standardowym kontraktem z Pfizerem - wyjaśnił Niedzielski, dodając, że 10 mln dawek będzie dostarczone w pierwszym półroczu tego roku, a 15 mln - w drugim.

- Polska kupiła dokładnie tyle dawek, ile wynika z parytetu ludnościowego w UE, a który wynosi 8,4 proc. - wyjaśnił.

Niedzielski wskazał, że doliczając ten dodatkowy zakup Pfizera „będziemy mieli zakontraktowane ponad 80 mln dawek szczepień”.

Jak tłumaczył, to oznacza zapewnienie szczepionki dla ponad 40 mln Polaków. - Czyli więcej, niż mamy wszystkich obywateli, a szczepienia są tylko dla dorosłych – wyjaśniał.

W poniedziałek trafią do szpitali szczepionki Moderny

Pfizer to nie jedyna firma od której kraje UE zakupiły dawki szczepionek przeciwko COVID-19. Unijne instytucje dopuściły do obiegu także szczepionkę firmy Moderna.

12 stycznia do Polski przyleciało 29 tysięcy dawek tego preparatu. Z kolei w poniedziałek dostarczone ma być kolejnych 40 tysięcy dawek.

Z trzeciego transportu do Polski (100 tys. dawek) mają zostaną odłożone dawki potrzebne na drugie szczepienie.

Szczepionki Moderny trafią w poniedziałek do szpitali węzłowych.

Preparat Moderny zatwierdzony został przez Europejską Agencję Leków (EMA) 6 stycznia br. To druga, po preparacie firm Pfizer/BioNTech, szczepionka dopuszczona do użytku na terenie Unii Europejskiej.

Szczepionka podawana będzie w dwóch dawkach, w odstępie 28 dni (w przypadku Pfizera jest to 21 dni). Preparatu Moderny nie trzeba trzymać w tak niskiej temperaturze, jak innych szczepionek, jednak po otwarciu fiolki trzeba wykorzystać całość w ciągu kilku godzin – fiolka zawiera aż 10 dawek szczepionki.

Problemy z rejestracją na szczepienie i brak wolnych terminów

Organicznie dostaw szczepionek to nie jedyny problem z którym musi zmierzyć się odzimy system opieki zdrowotnej.

W piątek ruszyły zapisy na szczepienia dla seniorów od 70. roku życia. Już od uruchomienia rejestracji o godz. 6.00 zainteresowani nie mogli dodzwonić się na infolinię, która nie wytrzymała naporu dzwoniących.

Co więcej, wielu seniorów wybrało stacjonarną metodę rejestracji i przyszło rano do punktów szczepień. Na miejscu wielu z nich usłyszało, że nie ma już wolnych terminów w wybranych przez nich punktach POZ.

Tydzień wcześniej z podobnymi problemami zetknęły się osoby 80+ chcące zarejestrować się na szczepienie.

Na zwołanej konferencji prasowej szef KPRM Michał Dworczyk, przekazał, że infolinia notowała podczas początku rejestracji osób 70+ ponad 300 tysięcy prób połączeń na minutę. - Stąd też wystąpiły i występują problemy z połączeniem z infolinią. Prosimy wszystkich o cierpliwość – apelował.

Dworczyk dodał, że aby ograniczyć problemy w zarejestrowaniu seniorów, rząd „udostępnił udogodnienia”. - Każdy, kto usłyszy na infolinii, że w jego miejscowości nie ma już terminów, może zostawić swój pesel i numer telefonu. Jak będą wolne terminy, do tej osoby zadzwoni konsultant – mówił. - Udostępniamy formularz zgłoszeniowy dla seniorów na gov.pl/szczepimysie – mówił.

Będą zmiany zasad w noszeniu maseczek?

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

W
Wojciech

Jak to jest? Podobno Polska zamówiła 62 mln szczepionek, ale nie słyszałem o terminie dostawy.Jeżeli dostawa mialaby być do grudnia'21 to co miesiąc powinno docierać przeszło 5 mln szczepionek, czyli dla przeszło 2,5 mln obateli.Ale tyle nie ma i nie wiem dlaczego.Przy dostawach 2,5 mln uprawnieni Polacy zaszczepili by się jeszcze w tym roku. Jednocześnie rząd odmówił zakupu szczepionek Moderny bo byłyby za późno tzn w grudniu.Dlaczego więc nie ma szczepionek dla 2,5 mln osób co miesiąc?

Dodaj ogłoszenie