Perfumowane krowy i pierwsza na Śląsku lokomotywa parowa – niezwykła historia zwykłej wsi (ZDJĘCIA)

Damian Bednarz
Damian Bednarz
Ołdrzychowice Kłodzkie to niewielka wieś położona wzdłuż drogi wojewódzkiej nr 392. Czas biegnie tu powoli i mało kto pamięta, że w XIX wieku tętniło tu kulturalne życie naszego regionu.

Pierwsza historyczna wzmianka dotycząca wsi pochodzi z 1342 roku, kiedy to po raz pierwszy rycerski ród i Knoblauchsdorfów został poświadczony jako właściciele wsi przy okazji umowy kupna-sprzedaży, w której są wymieniani jako świadkowie transakcji sprzedaży kilku łanów na ziemi kłodzkiej. Później Ołdrzychowice były pod panowaniem czeskim, aż trafiły w granice Monarchii Habsburgów. W tym czasie ta miejscowość była największą osadą w okolicy, a do wsi należały jeszcze  Rogówka, Piotrówka i Romanowo.

Krwawa wojna trzydziestoletnia

Bardzo burzliwe dzieje w historii miejscowości miały miejsce w czasie wojny trzydziestoletniej. Właściciele wsi podobnie jak mieszkańcy wyznający religię ewangelicką stanęli po stronie obozu protestanckiego. Po jego klęsce na Białej Górze (1622) wojska cesarskie prowadziły pacyfikację i rekatolicyzację hrabstwa kłodzkiego, a szlachta ołdrzychowicka utraciła swój majątek . Wcześniej, w 1621, chłopi z Ołdrzychowic, Skrzynki, Żelazna, Rogówka i Jaszkowej Górnej utworzyli związek obronny i wzniecili powstanie antykatolickie. Zostało ono zdławione przy użyciu wojsk saskich, w czasie których śmierć poniosło blisko 200 chłopów. Wieś podupadła, a jej właściciele zmieniali się bardzo często. Kilkanaście lat zajęło Ołdrzychowicom powrót do normalności. Jednak prawdziwy złoty okres miejscowości rozpoczął się z końcem XVIII wieku, kiedy połowa wsi trafiła we władanie hrabiego Antona von Magnisa, członka jednego z najbogatszych rodów na Śląsku. Jej właścicielami byli do 1945 roku. Druga część przechodziła z rąk do rąk, aż w końcu trafiła do rodziny Oppersdorfów, którzy wybudowali tam swój pałac. Dziś jest on siedzibą zakonu franciszkanek szpitalnych.

Perfumowane krowy z okazji wizyty królowej

W 1800 roku rezydencja von Magnisów była tak znana, że zatrzymała się w niej królowa pruska Luiza, która wraz z mężem Fryderykiem Wilhelmem III Hohenzollernem podróżowała po Śląsku. Według niektórych relacji królewska para spędziła noc w Ołdrzychowicach Kłodzkich. Z ich pobytem wiąże się ciekawa historia. Jak podają źródła, Luiza była niezwykle ciekawa tego, jak wygląda dojenie krów. Przygotowano więc dla niej specjalny pokaz. Wieśniaczki ubrano w stroje ludowe, a krowy… wyperfumowano, żeby ich zapach nie drażnił królewskiego nosa. Co ciekawe, towarzyszem Luizy i Fryderyka był ówczesny ambasador Stanów Zjednoczonych John Quincy Adams, który w 1825 roku został 6. prezydentem USA. Na pamiątkę tej wizyty w centrum wsi stanęła w 1802 żeliwna kolumna, która uchodziła za wybitne osiągnięcie techniczne (pierwszy tej wielkości odlew). Miała 22,5 m wysokości i ważyła 25 tysięcy funtów. Dziś nie ma po niej śladu, a w miejscu, w którym była znajduje się parking.

Pod koniec XVIII wieku miejscowość uważano za jedną z romantycznych wsi hrabstwa kłodzkiego i polecano jako obowiązkowe miejsce wycieczek.

Pierwsza lokomotywa parowa na Śląsku

Kilkanaście lat później w Ołdrzychowicach Kłodzkich rozwinął się przemysł. Wszystko za sprawą Hermanna Dietricha Lindheima, który założył tam pierwszą w Prusach mechaniczną przędzalnię bawełny. W związku z tym, że brakowało w pobliżu niezbędnych maszyn do produkcji, postanowił zbudować również we wsi odlewnie żelaza, która w późniejszym okresie produkowała kotły i silniki parowe. Dodatkowo dla swoich pracowników zbudował osiedle, urządził szkołę przyfabryczną, zatrudnił katolickiego nauczyciela i kupował dzieciom podręczniki. W swoich zakładach zatrudniał blisko tysiąc osób (kolejny wybudował w sąsiednich Krosnowicach).
To właśnie w jego fabryce na terenie Ołdrzychowic Kłodzkich, w 1840 roku wyprodukowano pierwszą lokomotywę parową na Śląsku. Później Lindheim wszedł w posiadanie kopalń węgla kamiennego w Czechach, a następnie zainwestował w rozwój kolei. Zmarł w 1860 roku i został pochowany na miejscowym cmentarzu. Po jego śmierci synowie zakłady w Ołdrzychowicach i Krosnowicach sprzedali Friedrichowi Eduardowi von Löbbecke, który stale je rozbudowywał. Do czasu przemian gospodarczych w latach 90., zakłady te dawały zatrudnienie większości mieszkańców Ołdrzychowic Kłodzkich i okolicy.

Czasy współczesne

Wojska radzieckie, które wkroczyły do miejscowości w maju 1945 roku, znacznie zdewastowały dobra von Magnisów, paląc bibliotekę i wnętrza ich posiadłości. Zajęło im to zaledwie dwa dni. Następnie Ołdrzychowice Kłodzkie zostały włączone do Polski, a jej nowi mieszkańcy założyli jedną z pierwszych Ochotniczych Straży Pożarnych na Ziemi Kłodzkiej, a majątek von Magnisów został przekształcony w PGR.

WIĘCEJ O RODZIE VON MAGNISÓW PRZECZYTASZ: TUTAJ

Niezdrowe produkty wciąż polecane jako korzystne

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

H
Henryk Grzybowski

Ciekawe i dobrze napisane.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3