Wybierz region

Wybierz miasto

    Materiały ze słowem kluczowym "

    Damian bednarz

    " w mieście Kłodzko.
    • Jesteśmy zgubieni, czyli po wyborach słów kilka. Felieton Damiana Bednarza

      Niedzielne wybory parlamentarne za nami. Przyszedł czas rozliczeń i wyciągania wniosków. Mnie do głowy przychodzi tylko jeden. Jesteśmy zgubieni... I wcale nie chodzi mi o wyniki głosowania.

    • Pogrzeb i kolejny dzień w pracy - felieton Damiana Bednarza

      Byłem ostatnio na pogrzebie. Jakie są pogrzeby, każdy wie. Nie jest to nic przyjemnego. Okazuje się, że są „pogrzeby” i pogrzeby. Te, które z pełną odpowiedzialnością można nazwać prawdziwym pogrzebem, wyciskają łzy, a dookoła unosi się poczucie żalu, straty i wielkiego cierpienia. Kapłan i całe otoczenie w wyjątkowy sposób potrafi oddać hołd zmarłemu w taki sposób, że chwila ta zapada w pamięci na długo.

      Więcej na temat: felieton kłodzko
    • O wyborach i kotach - felieton Damiana Bednarza

      Mam trzy koty: Aleksia, który swoje imię otrzymał po wybitnym trenerze Aleksie Fergusonie i Torcię, która imię otrzymała na cześć norweskiej biathlonistki Tory Berger, a także malutkiego Kevinka. Dlaczego o tym piszę?

    • Felieton Damiana Bednarza: "Mój dom murem podzielony"

      Mój dom murem podzielony, podzielone murem schody, po lewej stronie łazienka, po prawej stronie kuchenka”. Już przed ponad trzydziestu laty śpiewał tak Kazik Staszewski. Wtedy był to protest przeciwko podziałowi Berlina.

    • W góry tylko w lakierkach i balerinach - felieton Damiana Bednarza

      Lubię chodzić po górach. W trakcie swoich górskich wędrówek widziałem już niejednego turystę, który swoim ubiorem i zachowaniem bardziej nadawałby się na jarmark, niż na szlak. I taki jarmark urządziła sobie pewna rodzina w rejonie Małego Śnieżnika.

      Więcej na temat: felieton kłodzko
    • Yoda kontra Dżesika - felieton Damiana Bednarza

      Kilka dni temu zobaczyłem w sieci dokument, według którego rodzicie zmienili swojemu dziecku drugie imię. I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że od teraz chłopiec nazywał się będzie... Yoda.

      Więcej na temat: felieton mistrz yoda
    • O Gadzich Językach i wyborach - felieton Damiana Bednarz

      Większość wyborów samorządowych już za nami. Zostało co prawda do rozstrzygnięcia kilka kwestii, jednak nie nad tym chciałbym się pochylić. Przez ostatni czas mogliśmy obserwować przeróżne kampanie wyborcze. Te, które były prowadzone z prawdziwą kulturą i klasą, a także te, które sączyły jad w nasze głowy i serca.

      Więcej na temat: felieton wybory
    • O wyborach i kotach - felieton Damiana Bednarza

      Mam dwa koty. Aleksia, który swoje imię otrzymał po wybitnym trenerze Aleksie Fergusonie i Torcię, która imię otrzymała na cześć norweskiej biathlonistki Tory Berger. Dlaczego o tym piszę? Zawsze przed porą karmienia, kiedy już jestem w kuchni, żeby nałożyć im jedzenie, koty ocierają się o moje nogi, dają się głaskać i przyjaźnie mruczą. Można wtedy zrobić z nimi praktycznie wszystko. A kiedy już dostaną wymarzony posiłek, zjedzą i odchodzą w swoją stronę. Sytuacja powtarza się każdego dnia w porze karmienia. Kiedy zwierzaki są już najedzone, bardzo trudno namówić je na głaskanie i pieszczoty. Zrobią to tylko wtedy, kiedy same tego chcą. No chyba, że stoimy przy misce. Wygląda znajomo, prawda?

    • Wybory samorządowe w sieci - felieton Damiana Bednarza

      Niecały tydzień pozostał do wyborów samorządowych. Wybierzemy radnych, wójtów i burmistrzów na kolejnych pięć lat. Tak, pięć. To efekt nowej ustawy. Jednak nie tylko długość kadencji jest nowością. W tym roku zdecydowana większość spotów promocyjnych kandydatów, publikowana jest jako filmiki na Facebooku. Kandydaci w różnych miejscach powiatu opowiadają o swoich planach i składają obietnice.

    • Według niektórych jestem wrogiem Ojczyzny - felieton Damiana Bednarza

      Jestem persona non grata. Muszę z tym żyć. Chyba czas się przyzwyczaić. Wypłaczę się w mój czerwony kocyk Manchesteru United i jakoś się pozbieram...

    • O dobrych ludziach i Adolfie - felieton Damiana Bednarza

      Ostatnio w jednym z popularnych dyskontów słyszałem rozmowę dwóch kobiet w średnim wieku. Brzmiała ona mniej więcej tak: „ Ten Kazik (imię zmienione) to dobry człowiek jest. Co niedzielę widuje go jak chodzi do kościoła”. I właśnie wtedy nad moją głową „zapaliła” się żarówka, niemal tak, jak można to zobaczyć w tysiącach filmów rysunkowych.

    • Alcatraz a nie sanktuarium - felieton Damiana Bednarza

      Mam czasem tak, że niedzielę z rodziną spędzamy wyjazdowo. W tym tygodniu pchnęło nas ku Międzygórzu. A być w Międzygórzu i nie wejść na Igliczną, gdzie stoi Sanktuarium Matki Bożej Przyczyny Naszej Radości „Maria Śnieżna”, to jak być w Zakopanem i nie zobaczyć prawdziwego górala. Nawiasem mówiąc, nie jest to takie proste, ponieważ w samym Zakopanem, jest obecnie więcej górali, którzy zaciągają po rosyjsku, niż górali, którzy zaciągają po góralsku.

    reklama