Trzy porażki drużyn z regionu w meczach IV ligi

Damian Bednarz
Damian Bednarz
Nysa Kłodzko przegrała w Strzegomiu z AKS-em 1:3
Nysa Kłodzko przegrała w Strzegomiu z AKS-em 1:3 fot. Damian Bednarz/ilustracyjne
Trzy mecze i trzy porażki - to bilans zespołów z powiatu kłodzkiego i ząbkowickiego w ostatniej kolejce IV ligi piłkarzy.

Do nietypowej sytuacji doszło w Strzegomiu, gdzie Nysa Kłodzko mierzyła się z miejscowym AKS-em, będąc gospodarzem tego spotkania. Wszystko dlatego, że boisko znajdujące się przy ulicy Kusocińskiego w Kłodzku, nie nadawało się do gry. Z tego powodu już w tygodniu poprzedzającym spotkanie podjęto decyzję, że mecz nie będzie przełożony, a rozegrany właśnie na boisku rywala kłodzczan. Do Strzegomia Nysa wyjechała w dość okrojonym składzie, a z powodu zbyt dużej ilości żółtych kartek nie mogli zagrać: Łukasz Tracz, Bartosz Mróz oraz Tomasz Pierzchalski.

AKS, który jest jedną z najmocniejszych drużyn ligi, już w szóstej minucie gry objął prowadzenie za sprawą gola Adriana Zielińskiego. Dwadzieścia minut później było już 2:0 za sprawą celnego uderzenia Rolanda Emeki. Nysa podobnie jak przed tygodniem zagrała słabą pierwszą połowę i o ile w Pieszycach można było liczyć na odwrócenie losów gry, to mecz w Strzegomiu tyle optymizmu już nie przynosił. Chociażby ze względu na klasę rywala.

Nadzieje odżyły chwilę po przerwie, gdy w 52. minucie meczu na listę strzelców wpisał się Mikołaj Kotfas. Od tej pory Nysa przeważała, próbując doprowadzić do remisu. Losy meczu rozstrzygnęły się w okolicach 70. minuty, kiedy ku zdziwieniu zawodników z Kłodzka sędzia nie odgwizdał rzutu karnego, a po chwili pokazał drugą żółtą kartkę, a w efekcie czerwoną Jakubowi Kierkiewiczowi. W końcówce spotkania Marcin Morawski zdobył gola na 3:1, którym ustalił wynik spotkania.

Teraz przed Nysą kolejny mecz wyjazdowy. Gracze trenera Konowalczyka zmierzą się w Żernikach z tamtejszym Piastem. Spotkanie rozegrane zostanie w niedzielę o godzinie 16.

Nie udał się wyjazd Unii Bardo do Oławy. Zawodnicy trenera Tomasza Zielińskiego przegrali z Moto-Jelczem 0:2. Decydujące gole padły w ostatnich dwudziestu minutach meczu, a strzelali je Jakub Kulczycki i Mateusz Dobkowski. W kolejnej kolejce Unia zmierzy się na własnym boisku z Orłem Lubawka. Mecz rozpocznie się o godzinie 15 w sobotę.

Przegrał także Orzeł Ząbkowice Śląskie, który uległ w Wielkiej Lipie tamtejszemu Sokołowi. Gola na wagę trzech punktów zdobył w doliczonym czasie pierwszej połowy Konrad Grudziński. Teraz przed zawodnikami Rafała Markowskiego trudne starcie, ponieważ na własnym stadionie podejmą wicelidera Bielawiankę Bielawa. Mecz odbędzie się w sobotę o godzinie 15.

W tej kolejce pauzował Piast Nowa Ruda, który w sobotę wyjedzie do Dzierżoniowa, gdzie zagra z liderem rozgrywek. Początek w sobotę o godzinie 15.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie