Twierdza Kłodzko na starych zdjęciach [GALERIA]

red.
Twierdza Kłodzko wznosi się dumnie na Górze Fortecznej (369 m n.p.m.) w centrum miasta i jest najbardziej charakterystycznym i rozpoznawalnym obiektem naszego miasta. Powstawała już od XVII wieku. Zajmuje obszar o powierzchni 32 ha, ma 800 m długości w linii północ-południe oraz 400 m w linii wschód-zachód. To tu więzieni byli uczestnicy Powstania Styczniowego, hrabianka Charlotta Orsini, czy Józef Renatus - admirał cesarza Karola VI. Zobaczcie Twierdzę Kłodzko na starych zdjęciach.

Zdjęcia pochodzą z serwisu fotopolska.eu.

Rząd obiecuje szybkie szczepionki na COVID-19

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Majkel

A na placu pod twierdzą co roku 1 września. Odbywał się apel w rocznicę tragedii jaka za sprawą Niemców dotknęła Polskę. Przychodziły szkoły zakłady, wojsko. Co gadali sekretarz to mnie nie interesowało, przemawiali moi rówieśnicy, przemawiali weterani. Była salwa honorowa i było uroczyście, chyba każdy wiedział że to coś ważnego..... oczywiście potem grzebalismy w trawie szukając łusek :) Na twierdzę można było wejść siedzieć do woli podziwiając panoramę Kłodzka. Było miejsce pamięci, o którym długo myślałem że są to zagipsowani pomordowani więźniowie. Ostatnio byłem na twierdzy..... w miejscu pamięci jest.... śmietnik. Zobaczyć nic nie można bo przewodnik daje pięć minut na panoramę Kłodzka oczywiście tylko z jednego tarasu bo drugi jest zamknięty.

Coś tam pier.....i o tych murach.... tyle że koleżanka nim się zorientowała o czym mowa, to ten już idzie dalej. Pół godziny spędziliśmy w sali że starymi pruskim mundurami. Jakiegoś koła psycholi którzy marzą o powrocie prusaków! Oczywiście doszliśmy do końca i wypad? Mówię że chce iść na taras i w spokoju podziwiać panoramę...... nie nie wolno!

Poszliśmy pod wieczór, powiedz, powiedziałem co jest co. A panorama Kłodzka wieczorem jest w deche, w sumie to powinienem być wdzięczny zarządowi twierdzy. Gdyby można było jak kiedyś usiąść przy kawie z widokiem na Kłodzko, to bym nie polazł wieczorem. Cóż żeby to wymyśleć trzeba być mądrym a nie magistrem. A tego przewodnika można zastąpić kilkoma tablicami z opisem, taniej i lepiej.

PS do "psycholi" jako miłośnicy historii powinniście wiedzieć. Ze od czasów Frederyka II czynnik niemiecki cały czas stara się, jeśli nie wyeliminować to przynajmniej obrócić w poddanstwo Polskę i Polaków. Być może gdyby nie Ci na których dziś pomnik wyrzucacie odpady. Nosilibyscie homonta, a co poniektorzy jak widziałem, zapewne skończyli by w "łaźni".

M
Majkel

A na placu pod twierdzą co roku 1 września. Odbywał się apel w rocznicę tragedii jaka za sprawą Niemców dotknęła Polskę. Przychodziły szkoły zakłady, wojsko. Co gadali sekretarz to mnie nie interesowało, przemawiali moi rówieśnicy, przemawiali weterani. Była salwa honorowa i było uroczyście, chyba każdy wiedział że to coś ważnego..... oczywiście potem grzebalismy w trawie szukając łusek :) Na twierdzę można było wejść siedzieć do woli podziwiając panoramę Kłodzka. Było miejsce pamięci, o którym długo myślałem że są to zagipsowani pomordowani więźniowie. Ostatnio byłem na twierdzy..... w miejscu pamięci jest.... śmietnik. Zobaczyć nic nie można bo przewodnik daje pięć minut na panoramę Kłodzka oczywiście tylko z jednego tarasu bo drugi jest zamknięty.

Coś tam pier.....i o tych murach.... tyle że koleżanka nim się zorientowała o czym mowa, to ten już idzie dalej. Pół godziny spędziliśmy w sali że starymi pruskim mundurami. Jakiegoś koła psycholi którzy marzą o powrocie prusaków! Oczywiście doszliśmy do końca i wypad? Mówię że chce iść na taras i w spokoju podziwiać panoramę...... nie nie wolno!

Poszliśmy pod wieczór, powiedz, powiedziałem co jest co. A panorama Kłodzka wieczorem jest w deche, w sumie to powinienem być wdzięczny zarządowi twierdzy. Gdyby można było jak kiedyś usiąść przy kawie z widokiem na Kłodzko, to bym nie polazł wieczorem. Cóż żeby to wymyśleć trzeba być mądrym a nie magistrem. A tego przewodnika można zastąpić kilkoma tablicami z opisem, taniej i lepiej.

PS do "psycholi" jako miłośnicy historii powinniście wiedzieć. Ze od czasów Frederyka II czynnik niemiecki cały czas stara się, jeśli nie wyeliminować to przynajmniej obrócić w poddanstwo Polskę i Polaków. Być może gdyby nie Ci na których dziś pomnik wyrzucacie odpady. Nosilibyscie homonta, a co poniektorzy jak widziałem, zapewne skończyli by w "łaźni".