W Kłodzku ma powstać profesjonalna szkoła dla bramkarzy

OPRAC.:
Damian Bednarz
Damian Bednarz
Robert Popławski w przeszłości bronił barw Pogoni Duszniki-Zdrój. Dziś trenuje bramkarzy/fot. Szymon Korzuch
Centrum szkolenia bramkarzy piłki nożnej ma w przyszłym roku powstać w Kłodzku. Goalkeepers Development, bo o tym projekcie mowa, będzie od nowego roku szkolić bramkarzy we wszystkich kategoriach wiekowych. Głównym trenem zostanie Robert Popławski, były bramkarz Pogoni Duszniki-Zdrój, a obecnie trener bramkarzy w Nysie Kłodzko. Co ważne, projekt nie będzie podlegać pod żaden z lokalnych klubów, będzie to szkoła niezależna.

- Chcemy szkolić wszystkie kategorie wiekowe. Zaczynając od grupy Orlików poprzez Młodzików, Trampkarzy, Juniorów, na Seniorach kończąc – wyjaśnia pomysłodawca i trener bramkarzy Robert Popławski.

Treningi dla każdej z grup odbywać się będą raz lub dwa razy w tygodniu w Kłodzku na obiektach miejskiego OSiR-u.

- Postawiłem na Kłodzko z oczywistych względów, to centrum naszego powiatu, więc każdy ma stosunkowo blisko na treningi, a do tego, jest tutaj dobra baza treningowa – mówi Robert Popławski.

Co w tym całym pomyśle jest najważniejszą kwestią? Chętni. To od ilości chętnych bramkarzy, zaangażowanych w ich rozwój rodziców i zainteresowanych klubów, czy szkół będzie zależało powodzenie projektu Goalkeepers Development.

W naszym regionie – bliższym i dalszym, jest bardzo wiele organizacji, klubów czy akademii, które prowadzą szkolenie dzieci i młodzieży w różnych kategoriach wiekowych, biorą udział w rozgrywkach, itp. – wszędzie tam są bramkarze!

Naprzeciw tym oczekiwaniom wychodzi właśnie Robert Popławski ze swoim projektem.
- Wszyscy, którzy orientują się w temacie piłki młodzieżowej, są trenerami czy rodzicami, mają świadomość, że w trakcie jednostek treningowych trenerzy prowadzący zajęcia z zespołem, pomimo najszczerszych chęci, nie mają ani wystarczającej ilości czasu, możliwości czy w końcu wiedzy, aby pracować indywidualnie nad umiejętnościami bramkarskimi. Nie oszukujmy się, trening strzelecki co piątek w klubie, to nie jest trening dla bramkarza. Mało tego, może utrwalać złe nawyki u bramkarzy - mówi inicjator.

Jak dodaje, liczy na to, że pomysł sprawdzi się przede wszystkim dlatego, że w naszym regionie nie ma takiego miejsca dla bramkarzy.

-Jestem trenerem bramkarzy od 8 lat, pracuję dla kilku klubów, jednak fizycznie nie da się być w każdym klubie regularnie przynajmniej raz w tygodniu. Stąd pomysł, aby w końcu takie szkolenie zorganizować w formie stacjonarnej. Dlatego apeluję w dużej mierze do trenerów w klubach – każdy chce mieć świetnego bramkarza, bo wiecie, jak wiele od niego zależy. Rodziców zachęcam, aby inwestowali w rozwój swoich dzieci, bo klubów często zwyczajnie nie stać, aby finansować w całości takie zajęcia. Przyjść oczywiście mogą także bramkarze, którzy aktualnie nie grają w klubach, a chcą doskonalić swoje umiejętności, aby później łatwiej odnaleźć się w warunkach meczowych. Zachęcam również wszystkie osoby czy firmy, które chciałyby wesprzeć projekt - mówi były bramkarz Pogoni Duszniki-Zdrój.

Na chwilę obecną zajęcia odbywają się w formie treningów otwartych dla zainteresowanych bramkarzy. Wszystko po to, aby zorientować się, jakie będzie zainteresowanie. Ale również po to, by sami zainteresowani mogli przekonać się, że warto.

Więcej informacji można uzyskać pod numerem telefonu: 515 235 365 (Robert Popławski).

Tokio Raport - rozmowa z Lucyną Kornobys

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie